Zobacz jak mieszkamy!
Zanim pojawiły się dzieci, mieszkaliśmy z żoną w różnych miejscach – nie warto publikować zdjęć tych miejsc oj nie warto. Zanim pojawiła się Nuna na świecie, znaleźliśmy to miejsce:
Potem wizyta w lokalnym Szwedzkim sklepie z meblami do złożenia i sypialnia gotowa:
Widok za oknem otrzymaliśmy w gratisie. Potem pojawiła się Nuna i trzeba było zagospodarować kolejne pomieszczenie meblami. Efekt? Poniżej:
Tak, to jest porządek według Nuny. Ech teraz jest jeszcze gorzej! Nasza kuchnia domowa i kuchnia ogrodowa:

Ach jest … wreszcie … moja pracownia! Opisuje i wyjaśniam – ten pierdolnik jest mój i wiem co gdzie leży – hahaha
Na koniec ostatni pokój, tej najmniejszej gwiazdy. Długo na niego czekała! Większość zabawek zabrała Nunie. 
Reszta pomieszczeń, jest albo nie gotowa albo panuje tam duży bałagan – lepiej tego nie pokazywać!
MUGH
Share this content:



Opublikuj komentarz