Pomysł na zabawę z rodziną MUGH-a!
papiernik.jpg
w lokalnym papierniku kupiliśmy białe duże literki układające się w napis „MUGH PL”. Dwie gwiazdy, których dobudzić nie można w tygodniu aby jedna poszła do szkoły a druga do przedszkola akurat w każdą sobotę wstają zaraz po szóstej. No nic. Życie. Albo magia, kto wie.
Farby plakatowe w tubkach (jedna farba w kolorze białym w większej tubce na podkład), trzy pędzelki, karton na podłogę, kilka płatków ręcznika papierowego i do … pracy … znaczy do zabawy 🙂
Pierwsza wersja została pomalowana przez Nunę. Stopy Liwci w gratisie.
Kolejna wersja kolorystyczna. Biały podkład – bardzo szybko wysycha. Nie rozcieńczaliśmy farb wodą.
Wersja finalna kolejnej wersji kolorystycznej.
Zamiast pomalować białym podkładem, decyzja była aby od razu pomalować nowy kolor. Gdyż nowy kolor to kolor … złoty! „Nuna będziemy mieć złote litery! PATRZ!!!” Tak to lekki brązowy 🙂

Brak cierpliwości dzieci. „Tato kiedy to wyschnie?”
Nie wytrzymały i pomalowały kolejny raz … ech.
„Panie” się zmęczyły i do głosu doszedł ich ojciec. Miała być tylko taka niebieska ramka. Tylko.
No dobra, pomalowałem też boki literek, dwa razy. Pomagała mi Liwcia, po swojemu więc cierpliwość, cierpliwość i jeszcze trochę … cierpliwości.
Wariacje z napisem „MUGH PL”.


Wnioski.
Zabawa przednia. Młodszą trzeba uczyć jak trzymać pędzel. Dlaczego nie warto wycierać uwalonych rąk o ubranie. Starsza chociaż trochę użyła głowy a nie … komórki. Warto pokazać jak farby … wysychają. Jak po malowaniu myć pędzelki. Ach no i nie warto zostawiać młodszej z pędzelkiem oraz z odkręconą wodą w łazience … lustro udało się domyć 🙂
Do dzisiaj dzieci twierdzą, że mamy … złote litery. Stąd to jest bardziej … inwestycja niż zabawa. Po ile stoi teraz złoto?
Share this content:



Opublikuj komentarz